Kategorie
Ciekawostki

Moje początki

Moja przygoda z krawiectwem zaczęła się mniej więcej 10 lat temu, od szycia patchworków. Głównie dla moich znajomych, rodziny, oraz charytatywnie dla dzieciaków z szpitala onkologicznego. Nigdy wcześniej nie przypuszczałam że tak banalna czynność jak szycie stanie się cudowną, magiczną przygodą i moją największą pasją, ba wręcz miłością.

Wiele lat pracowałam w różnych firmach, na różnych stanowiskach zdobywając doświadczenie i szukając miejsca dla siebie, no bo któż nie chce robić zawodowo czegoś co przynosi satysfakcję i radość.  Kto chce pół życia poświęcić pracy w korporacji, gdzie najczęściej traktują ludzi przedmiotowo.

Skoro szycie to moja pasja to naturalnym było szukać niszy która pozwoli mi ją kontynuować i jednocześnie spełniać się zawodowo. Zainspirowała mnie moja koleżanka Elka, która swojej córeczce zaczęła zamiast jednorazowych pampersów zakładać pieluszki wielorazowe. Jakież było moje zdziwienie jak je pierwszy raz zobaczyłam, piękne kolorowe, mięciutkie do tego ekologiczne i przyjazne dziecku. Zawsze kojarzyłam pieluchy wielorazowe z tetrą, a tu zupełny szok.

pathworki moje początki
pathworki moje początki

Oczywiście za jej namową, będąc pod ogromnym wrażeniem i pełna zapału zaczęłam tworzyć pierwsze egzemplarze. Wierzcie mi nie chcieli byście ich oglądać, a co dopiero zakładać swojemu bobasowi. 😊, no ale każdy wie i rozumie że początki są trudne i okupione mniejszymi lub większymi porażkami.

Poddanie się nie wchodziło w rachubę więc szyłam dalej, krok po kroku jak dziecko robiąc małe postępy.

W końcu doszłam do wniosku że to już jest ten moment by pokazać moje pieluchy potencjalnym klientkom. Zaczęłam wystawiać swoje wielopielo na sprzedaż i ku mojemu zaskoczeniu było zainteresowanie, a nawet sprzedaż. Tak zaczęłam rozwijać i łączyć mój maleńki biznesik z ogromną pasją. Ciągle szukam inspiracji, tworze nowe rzeczy i cieszę się tym co robię, a najwięcej satysfakcji mam gdy mamy przysyłają mi zdjęcia swoich maluchów i radujemy się wspólnie.

Wciąż jestem na początku drogi ale dziś wreszcie spełniam się zawodowo i  ❤ bardzo dziękuję moim klientkom, rodzicom i ich pociechom ❤  że pomagają mi spełniać marzenia.